Enabled.pl - technologiczny portal informacyjny

Kaspersky vs. Panda – pojedynek o bezpieczeństwo

Dodano: 30.07.2009
Kaspersky vs. Panda – pojedynek o bezpieczeństwo

Kaspersky cz.2

Skanowanie całego komputera to kolejna z funkcji naszego antywira. Możemy zarówno przeskanować pojedyncze pliki jak i wszystkie dyski twarde oraz wszelakie napędy. Słowem standard.
Słów kilka wypadałoby zamieścić na temat aktualizacji. Otóż Kacper sam się aktualizuje średnio co jakieś 2-3 godziny, robi to w tle i nie wyskakują przy tym jakieś dziwne okienka ani nie są odtwarzane żadne chore dźwięki (vide Avast – i jego: „baza wirusów została zaktualizowana” ). Oczywiście możemy na własne życzenie wyłączyć automatyczne aktualizacje i dokonywać je ręcznie, tylko, po co.
Dla początkujących Kaspersky Lab przewidział przeróżne samouczki, które będę bardzo cenną pomocą, szczególnie dla tych, którzy stawiają pierwsze kroczki w tego typu programie.

Pomoc… Cóż, nigdy nie lubiłem czytania tego działu, może dlatego, że nigdy nie umiałem się połapać od czego zacząć czytać? W każdym wypadku, po otwarciu owego pliku ze znaczkiem „?” poczułem się przytłoczony nawałem informacji i prędko go zamknąłem. Na całe nasze szczęście, gdy natrafimy na jakiś problem nie do przebicia – czuwa nad nami pomoc techniczna. Z ciekawszych funkcji, jakie znajdziemy, wymienić warto jeszcze zabezpieczenie programu hasłem. Zabezpieczenie umożliwia zaglądanie do programu i przeglądanie choćby statystyk, lecz przed modyfikacją jakiegokolwiek parametru prosi o hasło – przydatne, gdy czasem wpuszczamy przed kompa nieznośnego kuzyna, który wszystko lubi psuć.

Jak już napisałem Kaspersky Internet Security 2009 nie jest darmowy. Dokonując jego zakupu za 169 złotych dostajemy licencję na jeden komputer na cały rok. Przedłużenie licencji kosztuje 149 złotych w wersji pudełkowej, a w wersji elektronicznej złotych 119. Drogo? Zawsze można skorzystać z aplikacji darmowych.

Dodaj do:
Komentarze do artykułu